Suavemente
Suavemente
24 listopada 2016
Dwie Zmiany
Dwie Zmiany
18 października 2016
Cesky Film

Cesky Film funkcjonuje przy sopockim Monciaku zaledwie od kilku tygodni. Dość szybko przekroczyłam progi, bo kocham czeski luz, dystans do siebie, a nade wszytko kuchnię, która mimo, że prosta jest bardzo interesująca i przede wszystkim smaczna. Knedle, mięso, sosy i dobra kapusta, a do tego kufel porządnego piwa.

Wnętrze sopockiej restauracji na szczęście nie jest eleganckie, ani przesadnie modne. To miejsce, którego aranżacja i klimat zbliża się do typowej czeskiej karczmy. I w sumie nieważne, jakie architektoniczne i designerskie rozwiązania zastosowano, bo i tak będziecie się skupiać na gigantycznym pluszowym Kreciku, który dumnie pręży się przy barze i czeka na uściski gości.

 

Zaczęliśmy od aromatycznej, dość gęstej, kremowej zupy czosnkowej (9zł). Jest to zdecydowanie propozycja nie na randkę, ale to chyba jedyna okazja, na którą nie będzie to idealne danie. Jak dla mnie, miłośniczki wyrazistych zup, był to talerz przyjemnych czosnkowych aromatów, które wzbogacono czipsem z nie za słonego boczku. Może dla ortodoksyjnych piewców czeskiej kuchni nie będzie to dokładnie taka sama wersja, jaką można zjeść na czeskiej ziemi, ale zapewniam Was to wciąż bardzo smaczna propozycja.

 

Ciekawą nowością w menu są kiełbasy sprzedawane na metry. Myślę, że dla miłośników chmielowego kompotu będzie to wyjątkowo atrakcyjna przekąska. Do wyboru są trzy rodzaje. Wersja pikantna, ziołowa podwędzana i tradycyjna biała. 0,5m kosztuje 12zł, a metr 22zł. No no wygląda to imponująco. Na dłuuuugą piwną noc jak znalazł. Spróbowaliśmy wersji białej i pikantnej. Obie podano na chrupiącej bagietce z dodatkiem francuskiej musztardy, prażonej cebuli i sałaty. Kiełbasy świetne, sycące, aromatyczne i prawdziwie mięsne, a nie papierowe (jak to często w przypadku współczesnych kiełbas bywa). 

 

Nakládaný hermelín (12zł), czyli ser hermelin marynowany w oliwnej zalewie na ostro, z cebulą i papryczkami. Kilkudniowe marynowanie w oleju z przyprawami czyni go niezwykle aromatycznym i miękkim. Dzięki takiemu procesowi ser nabrał zupełnie nowego smaku. Ten czeski klasyk idealnie pasuje do serwowanych trunków.

 

Kolejna świetna zakąska do piwa, którą Czesi kochają na zabój, to utopieniec (7zł). Owszem nie wygląda jak dzieło sztuki, ale tak właśnie ma być. Nie wyglądać, a smakować i zaspokajać chmielowy głód, który pojawia się wraz z kolejnym łykiem nalewanego tutaj piwa.

Tak, bo piwa mają w Ceskym Filmie zacne i podają je tak jak na porządną czeską knajpę przystało. Z gęstą, delikatną i kremową pianą, która jest mokra, pełna piwa, a jej powierzchnia jest delikatna i równa. W skrócie mówiąc, standardowa czeska piana na dwa palce.  To sposób nalewania piwa zwany ”hladinka”.

 

Dania główne to oczywiście same czeskie klasyki. Mięsożercy i „czechomaniacy” oszaleją z zachwytu. Na pierwszy ogień biorę „Smažený sýr s hranolkama a tatarskou omáčkou” (19zł). To oczywiście nic innego jak prawdziwie czeski panierowany i smażony ser podawany z frytkami i sosem tatarskim. Ile razy już jedliście? Ja dziesiątki razy, a najlepszy próbowałam w Pradze. Ten z sopockiej restauracji był bez zarzutu. Odpowiednia i grubość, i chrupkość, i smak panierki. Ser po rozkrojeniu wypłynął i przyjemnie się ciągnął.

 

A teraz konkret i danie dla naprawdę głodnych. Pečené koleno (38zł). Na oko to chyba ponad kilogramowa golonka trybowana i wypełniona warzywami, podawana oczywiście z chrzanem, miodową musztardą, zasmażaną białą i czerwoną kapustą. Do tego jeszcze pieczone ziemniaki. Po zjedzeniu całej porcji marzy się tylko o hamaku i …kolejnym kuflu piwa. Mięso miękkie, skórka delikatnie przysmażona, a kapusta odpowiednio przyprawiona i maślana.

 

Žebírka (29zł). Wolno pieczone, soczyste i miękkie mięso w pysznym gęstym sosie, wraz z ziemniaczanymi knedlami oraz zasmażaną kapustą z boczkiem to wręcz kwintesencja czeskiej pychoty. Całość smakowała praktycznie tak samo jak podczas naszego wakacyjnego, dwudniowego pobytu w Brnie, i w ulubionej knajpie Pivnice Pegas. No właśnie, bo Czechy to nasz zwyczajowy przystanek, gdy wracamy z wojaży po południowej Europie. Nawet, gdy nie jest nam po drodze. Dlatego tym bardziej cieszy fakt, że w Sopocie powstało tak autentyczne miejsce.

 

Tę totalnie czeską rozpustę podsumowała Marlenka (12zł). To wielowarstwowe, miodowe, nie za słodkie ciasto z kremem i kajmakiem przygotowane według staroczeskiej receptury. Bez ściemy, bez udawanych zamienników. I to czuć w każdym kęsie.

Cesky Film

 

Nie wiem ile centymetrów w biodrach przybyło mi po wizycie w Ceskym Filmie, ale w sumie nie obchodzi mnie to zbyt mocno. Najważniejsze, że pojawiła się w Sopocie restauracja, do której można pójść bez obaw, w której zjecie smacznie i w bardzo przystępnych cenach. I już po pierwszej wizycie wiem, że wrócę tu niebawem. W karcie pozostało kilka propozycji, których smaki chcę sobie przypomnieć zanim znowu wyjedziemy do Czech.

img_3742RechunekRachunek

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Cesky Film
4.8 Ocena Testsmaku
4.8 Ocena Gości (5 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

Pin It on Pinterest

Podziel się