Zatoka Sztuki
Zatoka Sztuki
14 grudnia 2014
Avocado vegan & eko
Avocado vegan & eko
15 listopada 2014
Cyganeria

C yganeria to kultowa kawiarnia w Gdyni. Zna ją chyba każdy. Zapewne dla wielu jest to lokal, z którym związane są liczne wspomnienia z lat szalonej młodości. Być może to miejsce pierwszych porywów serca, pierwszych wypitych drinków, pierwszych imprez do białego rana. Taką Cyganerię znają mieszkańcy Gdyni, stali bywalcy, miłośnicy, wierni fani i przypadkowi goście, którzy zakochali się w niej od pierwszego zachłyśnięcia niepowtarzalną atmosferą. Tak, właśnie taką Cyganerię żegnaliśmy przed zaplanowanym generalnym remontem. Tuż po nim powitaliśmy Cyganerię ubraną nie tylko w nowy aranż, nowe meble, nowe oświetlenie, ale też z nowym pomysłem na działanie. Jakim? Właśnie…postanowiono połączyć kawiarnię z restauracją. Czy słusznie? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Spektakularne rezultaty rocznego remontu widać już przy samym wejściu. Witryny okienne zostały wymienione w całości. Teraz zajmują całą wysokość ściany. Na jednej z nich znajduje się fragment wiersza Hugona Laseckiego, którego obrazy zobaczymy  na ścianach w środku lokalu. Szczerze mówiąc jest naprawdę ładnie, schludnie, elegancko, bez przesadnych i przaśnych dekoracji. Widać, że zadbano o każdy element, szczegół i detal. Rzetelnie i z wyjątkową precyzją dobrano meble, kolorystykę, panele na ścianach i, co ważne, zachowano również oryginalne elementy. Na ścianach odkryto cegłę i odsłonięto żelbetową konstrukcję szkieletową, która z ciemną podłogą stworzyła efektowną całość. Wnętrze, które w mim odczuciu, sprosta gustom nowych gości, ale też zaspokoi oczekiwania miłośników Cyganerii.

 

N awet nie zdajecie sobie sprawy, jakże ogromna była nasza ciekawość, cóż do zaoferowania ma tutejszy szef kuchni Radek Szymański, który postanowił tworzyć dania autorskie oparte na sezonowych produktach. W menu znajdziemy tylko kilka potraw. Za co niewątpliwy plus. Czy są to propozycje oryginalne i zaskakujące? Cóż nie wszystkie. I niestety niektóre dania to znane, wręcz klasyczne połączenia smaków, które z kuchnią autorską, nietuzinkową i zaskakującą nie mają raczej wiele wspólnego. Mieliśmy problem ze zdecydowaniem się na konkretne dania, bo nic nas na tyle nie urzekło, żeby chcieć tego skosztować. Jednak coś musieliśmy wybrać. Zdecydowaliśmy się na:

Zamówiliśmy:

  • – cielęcina/tuńczyk/kapary (23zł)

  • –  krem z kalafiora/ wędzona ryba/ chipsy z jarmużu (16 zł);

  • -makrela/buraki/czerwona porzeczka/ płynny ziemniak (26 zł);

  • – polędwica wołowa/puree z karczochów/orzechy laskowe/kapusta pak choi (58zł)

 

Z acznijmy od przystawki, czyli od cielęciny połączonej z tuńczykiem i kaparami. Jak, zapewne wiecie, jest to klasyczna włoska przystawka Vitello Tonnato. Trochę się zdziwiłam bo to klasyczne danie a nie autorska propozycja. Jednak skupmy się na smaku, estetyce, aromacie. Wizualnie to danie prezentowało się znakomicie. Idealnie pokrojone mięso ułożono dość zgrabnie na białym talerzu, polano sosem, posypano kaparami, udekorowano chipsami z chleba. Co ze smakiem? Połączenie ryby z mięsem ma tyle samo przeciwników, jak i zwolenników.  My zaliczamy się do tej pierwszej grupy, co wcale nie oznacza, że cielęcina w Cyganerii była niesmaczna. Wszystkie składniki kosztowane osobno naprawdę nam smakowały. Bo i cielęcina świetnie przygotowana, upieczona, doprawiona bez zastrzeżeń. I sos był świetnie zredukowany, z silnie wyczuwalną nutą tuńczykową, o aksamitnej konsystencji. Jednak połączenie delikatnego mięsa z bardzo mocnym sosem i specyficznymi, dominującymi kaparami to nie moja bajka. Mimo własnych preferencji, jesteśmy przekonani, że ta przystawka może znaleźć rzeszę sympatyków.

 

Zupa krem z kalafiora była wyśmienita. Aksamitna, delikatna, idealnie zmiksowana, pełna aromatu. Urozmaiceniem  było kilka chipsów z, tak modnego ostatnio, jarmużu i cieniutkie plasterki wędzonej ryby. Bardzo dobry pomysł. Z tymi dodatkami zwyczajny krem z kalafiora stał się dość oryginalnym połączeniem smaków, struktur, konsystencji. Pycha.

 

Makrela/buraki/czerwona porzeczka/ płynny ziemniak. Zacznę od tego, co zawiodło na całej linii. A mianowicie od makreli, z burakiem, czerwoną porzeczką i płynnym ziemniakiem. Ryba była gorzka, cierpka i co tu dużo mówić, nie należała do najświeższych. Makrela to trudny produkt, który musi być bardzo świeży aby zachował swoje walory. Po spróbowaniu podanej tutaj ryby w ustach pojawił się posmak metalu, który towarzyszył mi już do końca dnia. Naprawdę dawno nie jadłam tak ( nie boję się użyć tego słowa) paskudnej ryby. Na domiar złego gorycz makreli dopełniła cierpka, kwaśna czerwona porzeczka. Na samą myśl przechodzi mi po żołądku dreszcz. I niestety nawet buraki nie uratowały tego talerza. Przygotowano je w bardzo specyficzny sposób. Myślę, że to również niezła umiejętność ;). Ach…zapomniałabym płynny ziemniak, który ukrywał się pod spieczonymi filetami makreli, okazał się był rozwodnionym puree. O dziwo dość smacznym i nieudziwnionym. I tylko to puree byłam w stanie zjeść. Reszta, ku mojej rozpaczy i rozpaczy mojego głodu, została na talerzu.

 

Polędwica wołowa/puree z karczochów/orzechy laskowe/kapusta pak choi. Kolejne danie główne, na szczęście nie rozczarowało tak bardzo jak ryba. Polędwica poprawnie wysmażona, tak jak poprosiliśmy -anglais, medium. Przyjemnym dodatkiem okazały się orzeszki laskowe i puree z karczochów. Puree zaskoczyło nie do końca gładką konsystencją, ale w tym przypadku zupełnie to nie przeszkadzało. Karczochy doskonale współgrały z mięsem. Kapusta pak choi delikatnie zblanszowana, dzięki czemu nie straciła jędrności. Tę kompozycję smaków uważam za bardzo udaną, bez wielkiego „wow” ale godną polecenia. Czy, jednak, wartą swojej ceny? Cóż…polemizowałabym.

 

Z astanawiam się cały czas nad tym, czy Cafe Cyganerii potrzebna jest kuchnia? Czy w tym kultowym miejscu musiał pojawić się kucharz? Czy podniebieniom gości nie powinien wystarczyć tradycyjny, wręcz legendarny  już sernik Pani Janki? Czy Cyganeria nie powinna pozostać miejscem, w którym będzie pachniało przede wszystkim kawą, ciastem i koniakiem. Mam nadzieję, że ta „rewolucja” się uda i wszystkim przypadnie do gustu odnowiona Cyganeria.

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Cyganeria
4.1 Ocena Testsmaku
0 Ocena Gości (0 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Podziel się