Familia Marco Polo
Familia Marco Polo
27 lipca 2016
Open Kitchen
Open Kitchen – Zamknięte
27 czerwca 2016

Hummusland zamknięte

Hummus od jakiegoś czasu jedzą nie tylko weganie. Polubili go nawet zapaleni stekożercy i miłośnicy golonki. 😉 Cóż nie ma się co dziwić. To smaczna, sycąca i ciekawa pasta, którą z pewnością naje się każdy. W marketach od dłuższego już czasu można zaopatrzyć się w różne hummusowe wariacje. W wielu trójmiejskich lokalach hummus pojawił się w propozycjach przystawkowych. A w Gdańsku niespełna rok temu otwarto istną mekkę dla hummusowych pasjonatów. Tak tak mowa o knajpce o wymownej nazwie Hummusland, która pojawiła się w wegetariańskim zagłębiu, czyli przy, obecnie rewitalizowanej, ulicy Wajdeloty. Jest to pierwsza i jedyna hummuseria w tej części Polski.

To bardzo malutki lokal, w którym zmieści się zaledwie kilka osób. Jednak w sezonie letnim pojawiają się stoliki na zewnątrz, co zwiększa szansę na konsumpcję. Wystrój jest skromny, ascetyczny i raczej nie zachwyca.  Skupię się po prostu na jedzeniu.

 

Menu wypisano na czarnej tablicy, która znajduje się nad barem. Oczywiście dominują hummusy w rożnych kombinacjach smakowych. Oprócz ciecierzycowej pasty w ofercie znalazł się falafel, zupa, sałatki. W Hummusland napijemy się też rzemieślniczego piwa.

Zamówiliśmy:

  • zupę(6zł);

  • falafel(6zł);

  • hummus buraczany; naturalny z orzechami pinii17zł);

  • hummus paprykowy(17zł);

  • tabbouleh(5zł).

Warzywna, ostra zupa to świetny sposób na rozgrzanie w niezbyt ciepły dzień. Solidna, o bogatym smaku, bardzo aromatyczna, sycąca, z mnóstwem warzyw, a przy tym nietłusta i nieobciążająca żołądka.

 

Tutejszy falafel mieliśmy okazję jeść podczas wegetariańskiej odsłony trójmiejskiego festiwalu kulinarnego ( Smakuj Trójmiasto). Wtedy się wprost zachwycaliśmy. Przygotowywany na świeżo, na naszych oczach, był aromatyczny, ciepły i chrupiący. Podczas wizyty w lokalu nie było aż tak idealnie. Owszem równie smaczny, dobrze skomponowany, z nieprzesadną ilością kolendry, jednak kulki ciut za twarde, troszkę za zimne. Tak wiem niuanse, ale to przecież one decydują o tym, czy się rozkoszujemy jedzeniem, czy kręcimy nosem.

 

Hummusów w tym miejscu jest przynajmniej kilka smaków, my wybraliśmy buraczany (delikatny, z subtelnym posmakiem buraka, o świetnej konsystencji); klasyczny z dodatkiem pinii (orzeszki ciekawie przełamały całość, nadały paście dodatkowych walorów); paprykowy (wersja pikantna, najbardziej wyrazista, z ciekawym, ale niedominującym posmakiem papryki). Wszystkie hummusy o doskonale wyważonym smaku, świetnie przetarte, odpowiednio gęste i dobrze zbalansowane. Porcje są duże, mogą pokonać osoby o małych żołądkach. A jeszcze pity. I miękkie, i chrupkie, dobrze wypieczone, smaczne.

 

Sałatka tabbouleh to propozycja dla wszystkich, którzy lubią rześkie, lekkie jedzenie. Bardzo delikatna, z wyraźną miętową nutą. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę.

 

Hummusland bardzo smaczne miejsce. Jeżeli chcecie doświadczyć zupełnie innej koncepcji na lunch, obiad, czy kolację to zdecydowanie warto się wybrać w ten rejon Wrzeszcza i spróbować dań przygotowywanych przez tutejszą załogę. Myślę, że każdy chociaż raz powinien pójść i dać się ponieść hummusowej euforii.

 

 

 

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Hummusland
4.5 Ocena Testsmaku
4.4 Ocena Gości (4 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Podziel się