Paralaksa tła
Ukraineczka
Ukraineczka – pyszna kuchnia ukraińska
2 maja 2018
Ram Ram Ji
Ram Ram ji prawdziwy smak Indii
6 kwietnia 2018

Nie znam osoby, która nie kochałaby Grecji, wspaniałych plaż, fantastycznego, świeżego greckiego jedzenia i tego luzu, który towarzyszy Grekom każdego dnia. Po naszych zeszłorocznych wakacjach na Korfu pozostały już tylko wspomnienia i mnóstwo zdjęć rzecz jasna. Jednak to nie zmienia faktu, że smaczek na tradycyjne greckie jedzenie towarzyszy nam prawie każdego dnia. Tęsknimy za słonecznym klimatem, więc staramy się go przywołać chociażby w jedzeniu.

Niestety nie ma nad naszym zimnym polskim morzem wielu restauracji, w których podaje się greckie specjały. Szkoda, ale oczywiście trzeba się cieszyć z tego, co się ma i optymistycznie spoglądać na kulinarne zaplecze naszej trójmiejskiej ziemi. W Gdyni przy ulicy Władysława IV znajduje się Taverna Zante, którą otwarto w lipcu minionego roku. Wnętrze lokalu jest przyjemne, ciepłe, urządzone według najmodniejszych trendów, z zachowaniem śródziemnomorskiego klimatu. Ciemnoczerwona cegła pięknie się komponuje z  metalowymi półkami, na których poustawiano słoiki z piklami i puszki z pomidorami. Bar to oczywiście królestwo Mataxy, której wybór jest bardzo szeroki i stanowi ona podstawę wielu przygotowywanych tutaj koktajli. Co więcej w Zante będziecie mieli okazję spróbować wszystkich dostępnych rodzajów tego znanego trunku.

 

W Tavernie Zante byliśmy dwukrotnie, dzień po otwarciu i po pół roku działalności restauracji. Podczas pierwszej wizyty zjedliśmy aż pięć greckich specjałów. Zaczęliśmy od klasycznej horiatiki (26zł), czyli greckiej sałatki ze świeżych warzyw i z plastrem sera feta. Nie jest to skomplikowane danie, ale to właśnie w prostocie tkwi genialność tej potrawy. Będąc na Korfu jadłam ją codziennie i napawałam się słodyczą tamtejszych warzyw. Przyznam szczerze, że tą opcją z Zante również mogłabym się delektować każdego dnia.

 

Po sałatce przyszedł czas na przystawki. Pierwsza z nich to Spanakopita (17zł) – rożki z ciasta filo z fetą i ze szpinakiem. Tradycyjnie, smacznie, dzięki gęstym, czosnkowym tzatzikom, nie za sucho. To świetny starter przed kolejnymi przysmakami.

 

Genialne były krewetki flambirowane w ouzo (33zł) połączone z serem feta, chilli, pomidorkami i świeżą kolendrą, całość poddana z korzenną bagietką. Niebywale soczyste, aromatyczne, świetnie doprawione i pachnące tak, że ciężko było robić zdjęcia. Chciałam się na nie „rzucić” od razu po podaniu. Koniecznie spróbujcie podczas wizyty w Tavernie Zante.

 

Jakich dwóch dań z mięsem nie można nie spróbować będąc w greckiej restauracji? Oczywiście, że to pytanie retoryczne i każdy wie, że moussaka (27zł) i souvlaki (29zł) to punkty obowiązkowe. Grecka zapiekanka z bakłażanem, wieprzowiną, pomidorami, cebulą i sosem beszamelowym musi być soczysta, każdy składnik ma za zadanie nadawać całości konkretnego smaku. Wszystko powinno się ze sobą doskonale łączyć i tworzyć spójną, prostą, aczkolwiek bogatą w aromaty potrawę. W Taverna Zane tak właśnie było. Wszystko tak, jak sobie tego życzyliśmy.

 

Grillowane szaszłyki z kurczaka (souvlaki) były odrobinę za suche, ale dodatek sosu tzatziki i harissy wynagrodził to niedociągnięcie. To danie to zdecydowanie porcja, która zaspokoi niemały głód. Oprócz mięsa na talerzu znalazły się także opiekane ziemniaki, piklowane warzywa i pita. Także można się solidnie najeść i, co najważniejsze, podelektować się prawdziwym greckim smakiem.

 

Naszą drugą wizytę w Tavernie Zante rozpoczęliśmy od orzeźwiającego Zante Greek Mojito (25zł), a że był to poniedziałek to dostaliśmy dwa takie koktajle w cenie jednego. I tak przy okazji warto śledzić restauracyjny profil na FB, znajdziecie tutaj informacje o najnowszych promocjach, których w Tavernie Zante nie brakuje i każdego dnia można liczyć na coś nowego. Drink oczywiście na bazie Metaxy, z miętą , brązowym cukrem i prosecco. Świetnie się sprawdzi, kiedy w końcu zawita do nas prawdziwe, upalne lato.

 

Zjedliśmy dwa dania, które niedawno pojawiły się w karcie Zante. Pierwsza propozycja to pita z grillowanym halloumi (27zł). Bardzo smaczne połączenie uwielbianego przeze mnie delikatnie grillowanego sera z pikantnym, nadającym charakteru salami. Dopełnieniem całości są słodko – kwaśne tutejsze pikle, czosnkowy, gęsty sos tzatziki i frytki. Kompozycja świetnie się sprawdzi w porze lunchu i nie tylko rzecz jasna.

 

Kolejna potrawa to połączenie delikatnego makaronu orzo z grillowanym kurczakiem (30zł), z kminem rzymskim, czerwoną cebulą, marchewką, cukinią i koprem. To lekka, aromatyczna i kolorowa potrawa, która na pewno sprosta oczekiwaniom i dzieci i dorosłych. Świetnie, że zamieszczono tę kompozycję w menu. Rzadko spotyka się makaron orzo w trójmiejskich restauracjach, a jest on przecież tak popularny i we Włoszech i w Grecji.

 

Taverna Zante to jak się okazało świetne połączenie klasycznych greckich doskonałości z nowoczesnymi pomysłami. Doskonałe miejsce na długie biesiadowanie z rodziną, czy ze znajomymi i wieczornego drinka w luźnej atmosferze. Myślę, że jest w tym lokalu wiele do polubienia i będzie on doskonałą opcją, gdy zatęsknicie za słonecznymi wakacjami w pięknej Grecji. My w każdym razie polecamy Tavernę Zante o każdej porze roku.

PS Od 18 kwietnia do 30 kwietnia restauracja Taverna Zante bierze udział w kulinarnym święcie Restaurant Week, więc macie szansę spróbować tutejszych trzech frykasów w specjalnej cenie 49zł. >>Link<<

 

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Taverna Zante – Smacznie po grecku
4.6 Ocena Testsmaku
0 Ocena Gości (0 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Grecka uczta w gdyńskiej Tavernie Zante

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Podziel się