Przystanek Orłowo
Przystanek Orłowo
24 lutego 2016
Azzurro
Azzurro
26 stycznia 2016
Thai Thai Sopot

Miłośnicy tajskiej kuchni (w tym również i ja) uważają, że jest ona najzdrowsza, najbardziej zróżnicowana, najsmaczniejsza i jednocześnie najmniej skomplikowana. Szkoda, że w Trójmieście nie ma dużo restauracji, w których serwuje się autentyczne tajskie potrawy. Jedną z niewielu znanych i lubianych lokali jest sopocka restauracja Thai Thai, którą znajdziemy w Hotelu Bayjonn.

Wnętrze jest eleganckie. Przeważa w nim czerń oraz złoto, co wcale nie czyni tego miejsca smutnym i przygnębiającym. Na ścianach wiszą płaskorzeźby Buddy, a subtelna, w niczym nieprzeszkadzająca orientalna muzyka, świetnie uzupełnia klimat tego miejsca. Doskonałym pomysłem (jak zawsze zresztą) jest otwarta kuchnia, w której zwinnie krzątają się kucharze Tajowie.

 

Karta dań zawiera ponad pięćdziesiąt propozycji, ani mało, ani dużo biorąc pod uwagę różnorodność tajskiej kuchni. Oczywiście są to praktycznie same tradycyjne, klasyczne tajskie potrawy, których po prostu trzeba spróbować. Ceny są typowo „sopockie”, czyli niezbyt niskie. Jednak, jak się później okazało, porcje są naprawdę solidne, więc można się spokojnie najeść daniem głównym.

My zamówiliśmy:

  • Mood dad diow – suszoną karkówkę(29zł);

  • Tom kha kai z kurczakiem(23zł);

  • Tom kha talay z krewetkami i kalmarami(25zł);

  • Tom yam talay z krewetkami i kalmarami(25zł);

  • Pad pak raum smażone na woku warzywa w sosie sojowo – ostrygowym(29zł);

  • Pieczoną kaczkę w czerwonym curry(59zł);

  • Pad thai kung z krewetkami i tofu(46zł);

  • Makaron jajeczny z owocami morza(40zł);

  • Wieprzowinę na słodko –kwaśno(42zł);

  • Piotrosza smażonego z imbirem(54zł);

  • Smażonego banana z lodami waniliowymi(19zł);

  • Wodę kokosową(12zł);

  • Herbatę(10zł);

  • Piwo(16zł).

Na początek krótka informacja na temat pikantności potraw. Specyfiką kuchni tajskiej jest ostrość, która w odbiorze trwa krótko, pikantność najczęściej przełamana jest smakiem kwaśnym lub słodkim. W Thai Thai są 2 stopnie ostrości zamawianych potraw. Moja sugestia jest taka, aby nie zamawiać tak zwanej „europejskiej ostrości”. Zepsuje to Wasze doznania smakowe, a potrawy stracą pożądany głęboki aromat i wyrazistość.

We wszystkich zupach znalazły się surowe pieczarki zamiast oryginalnie stosowanych grzybów słomkowych. To niestety smutny kompromis związany z dostępnością tych grzybów w Europie. Tom kha kai ( z kurczakiem, trawą cytrynową i mlekiem kokosowym) trochę zbyt kremowe, natomiast w Tom yam talay ( z krewetkami i kalmarami) zabrakło mi różnorodności, bogactwa smaków, pięciu najważniejszych i wyraźnych nut, które powinny się przenikać w każdej porcji tej zupy. Plus za niezłe owoce morza.

 

Na przystawkę zjedliśmy suszoną karkówkę, którą podano z pikantnym sosem i świeżymi warzywami. Ciekawa propozycja. Bardzo aromatyczne, niegumiaste mięso o głębokim, przyjemnym smaku. Na drugą przystawkę wybraliśmy warzywa z woka w sosie sojowym. Na pewno jest to idealna propozycja dla wszystkich, którzy lubią jeść lekko, nie za tłusto i zdrowo. Warzywa all dente, bardzo subtelne i w przepiękny sposób podane.

 

 

Kolejny klasyk, bez którego nie byłoby tajskiej kuchni, to pad thai. Ja wybrałam wersję z krewetkami, tofu, pokruszonymi orzechami, jajkiem i sosem sojowym. Całkiem zgrabna i smaczna propozycja. Delikatnie słodkawy ryżowy makaron, z dobrą proporcją wszystkich składników( soczyste krewetki, świetne i wyraziste tofu). Jednak dlaczego popsuto efekt i zamiast limonki podano cytrynę? Nie rozumiem dlaczego w tak eleganckiej, podobno autentycznej tajskiej restauracji, nie kultywuje się tradycji? Tylko stosuje niezrozumiałe zamienniki? Niby szczegół, a jednak tak ważny w filozofii tej kuchni.

 

Na szczęście kolejne danie będziemy wspominać przede wszystkim jako bardzo udane. Idealnie upieczoną, miękką, pokrojoną w plasterki pierś z kaczki szef kuchni, zgodnie z klasycznym przepisem, podał zalaną czerwonym curry. Doskonale sprawdziły się tutaj słodkie smaki (ananas, liczi). Właśnie w tym daniu poczułam prawdziwą, bogatą i różnorodną Tajlandię.

 

Piotrosz, ryba niezbyt popularna w Polsce i nader rzadko spotykana w restauracjach. Szkoda, bo będąc w Hiszpanii, gdzie piotrosza można zjeść praktycznie w każdym lokalu, zachwyciłam się delikatnym smakiem tej ryby. W Thai Thai piotrosza usmażono w bardzo cieniutkiej panierce, dzięki czemu ryba nie straciła soczystości. Imbir, seler naciowy, grzyby shitake, sos sojowy, odrobina szczypiorku i chilli sprawiły, że całość była niezwykle ciekawa, a przy tym smaczna i na pewno godna polecenia.

 

Wieprzowina na słodko – kwaśno kryła w sobie nie tylko te dwa smaki. Była i umiarkowanie pikantna, i lekko kwaśna. Wszystko dzięki odpowiednim przyprawom i cieniutkiej panierce. Mięso miękkie, nieżylaste, bardzo aromatyczne. I warzywa bardzo przyjemne, jędrne, nie za tłuste. Może to nie było jakieś wyrafinowane danie, ale w przecież w prostocie tkwi często niezwykłość.

 

Na słodkie zwieńczenie, tej naszej bogatej uczty, zamówiliśmy smażonego w kokosowym cieście banana z sosem toffi. Szczerze powiem, że obawiałam się niepoprawnej wręcz słodyczy, która mogła kryć się w tej kompozycji. Na szczęście całość okazała się świetnie wyważona. Ciasto nie było ani za tłuste, ani za ciężkie, banan w środku nie rozpadał się, a z toffi nie przesadzono. Żałowałam, że nie było tego dnia klasycznego deseru z mango, ale spróbuję go następnym razem.

 

Słówko pochwały należy się obsługującej nas pani Karolinie, która z niewymuszonym taktem, zaangażowaniem i uśmiechem na twarzy służyła nam radą.

Wszystkie przedstawione dania to efekt dwóch smacznych wizyt. Uwierzcie jedno spotkanie z kuchnią w Thai Thai to za mało, bo wybór jest duży, a porcje pokaźne, więc aby skosztować jak najwięcej i wyrobić sobie opinię trzeba przyjść kilka razy.  Mimo drobnych wpadek w Thai Thai można odnaleźć smak prawdziwej Tajlandii. Na pewno jest to miejsce godne polecenia, do którego my wrócimy. Mam nadzieję, że latem, gdy głodnych turystów w Sopocie pojawia się całe rzesze, funkcjonowanie tego miejsca nie straci na jakości.

 

RachunekRachunek1
RachunekRachunek2

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Thai Thai
4.7 Ocena Testsmaku
0 Ocena Gości (0 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

Pin It on Pinterest

Podziel się