Paralaksa tła

Ukraineczka – pyszna kuchnia ukraińska

Moja Gruzja
Moja Gruzja
8 maja 2018
Taverna Zante
Taverna Zante – Smacznie po grecku
17 kwietnia 2018

Oprócz wszechobecnej mody na azjatyckość i wegetarianizm na szczęście nie słabnie głód na kuchnię bardziej swojską, mniej egzotyczną. Ostatnimi czasy popularne są także smaki etniczne, związane z bliższymi nam rejonami wschodu. Dzięki temu trendowi powstaje coraz więcej gruzińskich, kaukaskich, tatarskich restauracji, w których każdy smakosz ma szansę skosztować tego, co dotąd było poza zasięgiem jego kubków smakowych. Świetnie, że czasy, gdy w Polsce jadło się tylko schaboszczaka, dawno minęły, a my Polacy otwieramy coraz szerzej nasze podniebienia i umysły na smakołyki z przeróżnych zakątków naszego pięknego globu.

Dzisiaj mamy dla Was opis właśnie takiego oryginalnego miejsca, gdzie poczujecie się jak w ukraińskim, szczodrym i pełnym pięknych zapachów domu. Mowa o totalnej nowince, która pojawiła się na kulinarnej mapie Sopotu – Ukraineczka. Miejsce z duszą, z prostym, nawiązującym do ukraińskiego folkloru wystrojem. To duża, jasna i przestronna restauracja, którą oprócz subtelnych dekoracji i świeżych kwiatów, wypełnia ukraińska muzyka. Jak to, z ogromnym entuzjazmem i ruszającym się bioderkiem stwierdziła nasza córcia, że taka „wesolutka”. No powiem Wam, że pobyt w tym miejscu nastraja bardzo optymistycznie 🙂

 

Karta jest dość obszerna, a wybór bardzo duży, więc mamy problem z decyzją. Jednak ostatecznie decydujemy się na klasyki kuchni ukraińskiej.

Na początek zjadamy bardzo złożony w smaku barszcz ukraiński (14zł), z drożdżowym „pampuszkiem”. Zupa jest taka, jak lubimy najbardziej, treściwa, delikatnie słodka, bardzo aromatyczna i esencjonalna. Wypełniona ziemniakami, mięsem, kapustą. To harmonijne połączenie smaków, które na długo zapada w pamięci.

 

Druga zupa jest o wiele bardziej subtelna i prostsza w odbiorze. Bulion z kołdunami (21zł) wypełnionymi mięsnym farszem to pachnący czosnkiem i warzywami wywar, który powoli rozgrzewa i każe sobie chwilę czekać na kolejne nuty smakowe. Kołduny świetne z pysznego, cieniutkiego ciasta, z soczystym, pięknie pachnącym mięsem.

 

Na przystawkę zjadamy przepięknie podanego bakłażana po szlachecku (18zł). Bakłażanowe roladki nafaszerowano po brzegi  twarogiem, orzechami włoskimi i dużą ilością czosnku. Pyszne! Bakłażan jest w cieniutkiej, chrupiącej panierce, twarogowy farsz jest prostą kompozycją struktur i smaków, ale na tyle ciekawą, że każdy kolejny kęs wywołuje ochotę na jeszcze więcej. Pozytywnie uzależniające jest to z pozoru proste danie.

 

Nasza najmłodsza testerka zajadała się małymi, zgrabnymi pierożkami – pielmieni (19zł). I pałaszowała swoją porcję w błyskawicznym tempie, więc to idealny dowód na to, że były pyszne. Doskonałe ciasto, a w środku wyraziste, soczyste mięso. Po ugryzieniu ze środka wylewa się aromatyczny wywar. Można jeść bez końca.

 

Absolutnie pozytywnym zaskoczeniem były bliny z halibutem i grzybami (25zł). Wszystko począwszy od sposobu podania, po smak było świetne. Zgrabne paczuszki kryły w środku solidną porcję soczystej, delikatnej, subtelnej ryby i chrupiące grzyby. Połączenie słodkich smaków z wytrawnymi było niezwykle ciekawe.

 

A teraz coś na spory głód cepeliny z mięsem (20zł). Klasyczna litewska potrawa, którą zdecydowanie się zachwycicie. Dwa wielkie kartacze z mięsem wieprzowo – wołowym podano ze skwarkami i kwaśną śmietaną. Miękkie, delikatne, rozpływające się w ustach ziemniaczane ciasto nafaszerowano bardzo aromatycznym, przyprawionym tak jak trzeba mięsem. Odrobina śmietany doskonale przełamywała smaki. I uwierzcie, że mimo dużej porcji podołaliśmy zadaniu i zjedliśmy wspólnie wszystko, nie mogliśmy się oprzeć.

 

Jak się dowiedzieliśmy Ukraineczkę otworzyła w Sopocie przesympatyczna Pani Irina, rodowita Ukrainaka, więc można domniemać, że wszystkie przepisy pochodzą z jej rodzinnego domu, od babć, cioć, które swoje receptury szanują i przekazują z pokolenia na pokolenie. Imponuje także dbałość o szczegóły w restauracji, obsługa, świeże kwiaty i zastawa. W sopockiej Ukraineczce jest bardzo smacznie! Można się tutaj porządnie najeść, bo na porcjach się nie oszczędza, a tak duży wybór specjałów zachęca do próbowania. Przy wielkim stole można zasiąść z całą rodziną i delektować się ukraińskimi rarytasami, bo to jest w moim przekonaniu idealne miejsce na rodzinny obiad. I nie tylko rzecz jasna. Wszystkim smakoszom polecamy 🙂

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Ukraineczka – pyszna kuchnia ukraińska
4.9 Ocena Testsmaku
0 Ocena Gości (0 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

1 Komentarz

  1. wymagający smakosz pisze:

    Jesteśmy z Sopotu chcieliśmy smacznie ugościć przyjaciół. Udało się!
    Zaufaliśmy restauratorce od A do Z. Różnorodność smaków potraw dogodziła naszym kapryśnym podniebieniom. Do posiłków był Niemiroff i wino gruzińskie, jedyne odstępstwo od tradycyjnej kuchni ukraińskiej. Dla koneserów jest jeszcze niespodzianka, ale trzeba o nią zapytać. Zaletą jest lokalizacja. Jeszcze tu wrócimy w kameralnym gronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Podziel się