Paralaksa tła

Vege Port Pizza – lepiej bez pizzy

Falla Gdynia
Falla Gdynia – smaki z charakterem
12 czerwca 2017
Motlava Gdańsk
Motlava Gdańsk – aż się łezka w oku kręci
10 maja 2017

W gdańskim Wrzeszczu otwarto kolejną mekkę dla wszystkich wegańskich wyznawców. Vege Port Pizza powstał w miejscu, gdzie kiedyś serwowano wegańskie burgery VB Vegan Burgers. Nawet nie wiem czemu się zamknęli i kiedy?! Cóż rynek gastronomiczny jest bezwzględny.

Odwiedziliśmy Vege Port Pizza w pierwszy weekend jego działalności. Wiadomo z ogromnej ciekawości, bo każde nowe otwarcie budzi w nas myśliwskie instynkty. Lokalik niewielki, zaaranżowany zgodnie z duchem czasu i z obowiązującymi trendami. Hisptersko, swobodnie, zdecydowanie nieelegancko i industrialnie, czyli wszystko to, czego w nowootwartych miejscach nie brakuje.

 

W menu odnajdziecie typowe wegańskie dania – hummus, falafel, tofu, ale jest też kilka potraw inspirowanych kuchnią azjatycką – curry, ramen, pad hai. Są rownież burgery i oczywiście pizza. Jednak pamiętajcie, że menu często się zmienia i prawie każdego dnia serwują coś nowego. Na pewno na nudę nie będzie można narzekać.

My zaczynamy od ramenu (21 zł), którym można nasycić duży głód, bo porcja jest spora. Wywar, mimo braku mięsa, zaliczamy do naprawdę esencjonalnych, wypełnionych umami i bardzo aromatycznych. Dodatki odpowiednio wyważone (marynowany boczniak, szczypior, wędzone tofu, glony), a makaron wyjątkowo jędrny i smaczny. Sam makaron ramen jest jednym z najlepszych, jaki zjedliśmy w Trójmieście. Obsługa przekazuje, że jest kupowany od producenta z południa Polski.

 

Pikantne, charakterne czerwone curry (26 zł) rozgrzewa już po spróbowaniu pierwszej łyżki. Zamiast mięsa dodano tempeh i buraki. Dla przełamania konsystencji i smaku dorzucono orzeszki ziemne, daktyle i marchewkę. Czy się zachwyciłam? Nie. Jadłam już tyle różnych wersji curry, tych wegańskich także, że wachlarz porównań mam ogromny. Nad tą wersją trzeba trochę popracować i na pewno wtedy będzie bez zarzutu.

 

I na koniec pizza. W końcu to Port Pizza, więc musieliśmy spróbować. Klasyczna margherita (16 zł) i pizza z pesto (którą dostaliśmy gratis, bo margherity praktycznie nie ruszyliśmy). Jako zagorzali, wręcz ortodoksyjni, fani mozzarelli i parmezanu, nie byliśmy w stanie udźwignąć smaku wegańskiego sera, który, no cóż, nie powalił nas z zachwytu na kolana, obkleił tylko zęby i pozostawił na resztę dnia specyficzny posmak w ustach. Powiedzmy sobie szczerze, niektórych rzeczy nie da się zastąpić. Ciasto również nie urzekło. Fanką takiej wersji pizzy nie zostanę nigdy. 🙂

 

Czy nam smakowało? Niestety nie na tyle, aby wrócić ponownie i szukać innych ciekawych dań. Vege Port Pizza dopiero się rozkręca i z tego, co da się zaobserwować na ich fanpagu serwują coraz ciekawsze propozycje. Mam nadzieję, że będą zaskakiwać i doskonalić umiejętności. Nas póki co najbardziej zachwyciła bardzo miła i sprawna obsługa i całkiem udany ramen.

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Vege Port Pizza – lepiej bez pizzy
4 Ocena Testsmaku
0 Ocena Gości (0 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

Pin It on Pinterest

Podziel się