Eliksir
Eliksir
17 kwietnia 2016
Cały Gaweł
Cały Gaweł Cantine & Bar
20 marca 2016

Vertigo

Vertigo

W Centrum Filmowym w Gdyni mamy szansę nie tylko zaspokoić swoje kinowe pragnienia. Dzięki temu, że powstała tutaj restauracja Vertigo, możemy zadbać też o kulinarne potrzeby. Na wstępie muszę wspomnieć, że od dłuższego czasu testy staram się przeprowadzać w miejscach, które chciałabym polecić. Prawdę powiedziawszy szkoda mi czasu na odwiedzanie „mizernych” konceptów, z przeciętną, bądź słabą kuchnią. Przyznaję, że mój zapał do ganienia „mrożonkowych imperiów” trójmiejskiej gastronomii trochę ostygł. To również efekt tego, że powstaje coraz więcej lokali, w których właściciele i szefowie kuchni stawiają na świeżość, na jakość i przede wszystkim na oryginalność.

Co mną kierowało, aby odwiedzić Vertigo? Ogromna ciekawość, bo to nowa restauracja, w samym centrum miasta i z …szokującymi nazwami dań. Prawie wszystkie nazwy potraw są tytułami filmów. I tak mamy tutaj między innymi takie propozycje: „Ptak Hitchocka”, „Milczenie Owiec”, „Zemsta Porkiego”, „Żebro Adama”, „Bruce Wszechmogący”, „Lot nad Kukułczym Gniazdem”, „Moje Córki Krowy”, „Alicja w Krainie Czarów”, „Kac Vegas w Bangkoku”. Ja rozumiem, że zamysł, że pomysł, że taka nowa koncepcja, że to wyraz miłości do kina, aby prawie wszystkie nazwy dań były tytułami filmu. Jednak, gdy nazwa jest tytułem horroru lub bardzo kiepskiej komedii zaczynam się bać o to, co dostaniemy na talerzu.

Wystrój lokalu utrzymany jest w minimalistycznym stylu. Prosto, przyjemnie i skromnie. Na ścianach wiszą plakaty związane z różnymi kinowymi hitami. Nad barem wisi półka, a na niej ustawiono figurki filmowych postaci, wśród których znalazł się słynny Joker z Batmana. Dzięki ogromnym, niczym niezagraconym oknom jest tutaj jasno, a goście mają szansę na obserwowanie ciekawych widoków.

 

Jaki rodzaj kuchni króluje w Vertigo? Z całego świata, z każdego zakątka, od Włoch, po Japonię, Tajlandię, Polskę. Misz masz, kulinarne Eldorado, miejsce, w którym szef kuchni aspiruje chyba do miana wybitnego znawcy w dziedzinie wszystkich smaków!? Ciekawe. Dawno nie widziałam tak poplątanego menu. Myślałam, że to relikt, archaiczne czasy, które nauczyły wielu, że gdy ktoś/coś jest od wszystkiego, to jest zazwyczaj do niczego.

Zamówiliśmy:

  • Marx Gaucho(14zł);

  • Ptaki Hitchcocka(29zł);

  • Żebro Adama(43zł);

  • Kac Vegas w Bankoku (31zł);

  • Tom yum z krewetkami(17zł);(chyba skończyła się kreatywność, bo tytułu filmu brak)

  • Sernik(10zł);

  • Wino domu(30zł/500ml);

  • Woda(10zł/dzbanek).

Tom yum z krewetkami to jakaś totalna pomyłka. Kucharz chyba nigdy nie miał do czynienia z prawdziwą tajską zupą. Smak daleki od oryginału i naprawdę nie była to jakaś wariacja na temat tej zupy, to było po prostu nieudane, nieumiejętnie przyrządzone, koszmarne. Cóż podrabiany tom yum oddałam zmniejszony tylko o jedną łyżkę. I nie wiem dlaczego pani kelnerka nawet nie zapytała, co z tym daniem było nie tak. Cóż takie podejście jest bardzo wymowne…

Marx Gaucho w wydaniu Vertigo to meksykańska gulaszowa zupa z kurczakiem. W odróżnieniu od tajskiego dziwactwa ta potrawa była w porządku. Prosta, sycąca, z odpowiednią ilością mięsa. Porcja dla głodnego Gaucho.

 

Ptak Hitchcocka w karcie jest obietnicą połowy kurczaka w przyprawach cajun. Kurczak ma być przyprawiany i podwędzany przez tutejszych kucharzy. Kompozycja składała się z kawałka kolby kukurydzy, miseczki wypełnionej roztopionym masłem (w smaku niestety bardzo przemysłowe, z typowym brakiem aromatu), sałaty z paczki bez dresingu oraz z zapieczonej połówki limonki. Całość podano na „finezyjnie” brudnej patelni…

W mojej ocenie smak podwędzania tego ptaka to klasyczna bejca wędzarnicza i może już się wszyscy przyzwyczaili? Ja nie… Dodany sos barbecue nie uratował smaku. Przyznam, że kurczak z rożna z ulicznej budki jest lepszy od tego tutaj. „Ptak Hitchcocka”, postaram się to najdelikatniej ująć jak potrafię, powinien odfrunąć straszyć w słynnym dreszczowcu, wspomnianego w nazwie potrawy, reżysera.

 

Żebro Adama…nazwa rodem z podręcznika anatomii, przyznajcie, że mało apetycznie to brzmi! Oczywiście nie trudno się domyślić, że pod tą finezyjnie dobraną nazwą kryją się żeberka wieprzowe. Jak się później okazało to była najlepsza potrawa, którą jedliśmy w Vertigo. Mięso dobrze wypieczone, z łatwością odchodziło od kości, sos barbecue całkiem poprawny. Podano również krążki cebuli, na szczęście nie za tłuste, frytki (klasycznie pochodzące z mrożonki) i sałatkę colesław. I nie wiem, czemu Żebro Adama? Jeśli trzymać się już tych tytułów filmów, to pasowałby tu raczej jakiś tytuł amerykańskiego westernu.

 

Pad Thai z kurczakiem to kolejne tajskie inspiracje, które kompletnie nie wyszły kucharzowi. Makaron rozgotowany, kawałki kurczaka bardzo duże, źle doprawione, wysmażenie też niezachęcające, smaku sosu pad thai nie odnotowałam, bo ani to było słodkie, ani kwaskowe, ani esencjonalne i aromatyczne. Przeważała wypalająca moc chilli. Pewnie jego ilość miała uatrakcyjnić płytki smak całości!? W każdym razie nie polecam, a zwłaszcza tym, którzy znają i kochają azjatyckie, porządne smaki.

I na koniec tej nie do końca udanej przygody zjedliśmy sernik z lodami. Szczerze mówiąc, gdybym robiła ranking na najlepszy sernik ten z Vertigo uplasowałby się na dole mojej listy. Lody z pojemnika, bo kto zawracałby sobie głowę własnoręcznym wyrobem lodów?!

Przykro to pisać, ale Vertigo to miejsce, którego nie polecam. Pomysł na menu zasługuje nie na Oscara, a raczej na Malinę. Wykonanie dań bardzo słabe, mrożonki, chłodnie, odgrzewanie, brak poprawności, nie mówiąc o świetnym smaku. Szkoda tylko, że tak wspaniała lokalizacja została zmarnowana na tak przeciętną kuchnię.

RachunekRachunek

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

Vertigo
2.8 Ocena Testsmaku
2 Ocena Gości (4 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Podziel się