DSC_9484
Lobster
17 listopada 2015
DSC_9432
Crudo
18 października 2015

W ogrodach

W Ogrodach

Restauracja zamknięta

W Ogrodach to restauracja, którą otwarto 15 lat temu. Miejsce znane i lubiane. Zazwyczaj jest tutaj mnóstwo gości. Kogo bądź czego to zasługa? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Wystrój bardzo przyjemny. Jest przytulnie, niezbyt elegancko, ale to akurat zaleta, a nie wada. Można by rzec swojski klimat rodem z babcinego domu. Są serwetki zrobione na szydełku, słoiki z przetworami, obrusy w kwiatki, wiklinowe koszyki, półki, półeczki. Na szczęście z niczym nie przesadzono, dzięki czemu jest po prostu ładnie, a nie kiczowato. Jedno „ale” jeśli jesteśmy W Ogrodach to nie powinno w nim być sztucznych kwiatów. Ich wprost nie znoszę.

 

Gdy znudzą Wam się już wszystkie włoskie knajpy w okolicy, gdy odwiedziliście już wszystkie orientalne zakątki w swoim mieście i najdzie Was ochota na polską kuchnię to warto wiedzieć o tym miejscu. W Ogrodach oferuje kuchnię polską. Potrawy, które znamy, sami często przygotowujemy w domowych pieleszach. Tutaj nie ma musów, pian, proszków, jadalnych ziemi. Są za to prosto skomponowane dania, bez nadęcia, bez niepotrzebnych dekoracji. W karcie znajdziemy klasyczny żurek, kaczkę, karkówkę, udziec barani, sandacza, pierogi. Przed wejściem do restauracji postawiono tablicę, na której  wypisano propozycje dnia. Zazwyczaj jest to zupa i drugie danie.

Zamówiliśmy:

  • – Krem ziemniaczany o smaku ruskich pierogów(zestaw z drugim daniem 29zł);

  • – Schab duszony w śmietanie z grzybami i dynią(zestaw z zupą 29zł);

  • – Carpaccio z gęsiny(29zł);

  • – Połowa luzowanej pieczonej kaczki(41zł);

  • – Filety z pstrąga z pieczonym burakiem(33zł);

  • – Szarlotka z lodami waniliowymi(12zł);

  • – Woda(12zł/0,7ml);

  • – Białe wino(56zł/but.).

Na początek mała przekąska od szefa kuchni, czyli tak zwane czekadełko. Małe, ciepłe bułki, a do tego pasta na bazie oscypka. Bardzo smaczny i delikatny poczęstunek.

Carpaccio z gęsiny, które podano z marynowaną dynią, kiełkami i dresingiem z suszonej żurawiny, okazało się być naprawdę ciekawą przystawką. Co ważne obecnie trwa najlepszy czas na dynię i gęsinę. Mięso wcześniej zamarynowano w miodzie i w przyprawach, zamrożono, przed podaniem pokrojono w cieniutkie plasterki. Gęś pełna smaku, mięso ciemnoróżowe, z wianuszkiem wartościowego tłuszczu wokół.

 

Krem ziemniaczany o smaku ruskich pierogów to zupa idealna na jesienne dni. Gęsta, sycąca, wyrazista. Smak ruskich pierogów osiągnięto dzięki dodaniu boczku i twarogu. Interesująca propozycja.

 

Pieczony schab miękki, delikatny, bardzo subtelny. Dodano do niego ziemniaki, brokuły, dynię i sos pieczarkowy. Taki domowy obiad, bez kulinarnych szaleństw. Prosto i smacznie. Jestem wielką fanką wszelkiej maści surówek i przyznam szczerze w wielu miejscach idzie się na łatwiznę w tym temacie. Są one zazwyczaj bez smaku, pochodzą z wielkiego wiadra. Te podane W ogrodach były na szczęście całkiem smaczne, co najważniejsze świeże i pachnące.

 

Filety z pstrąga podano z karmelizowanymi pestkami słonecznika, kozim serem, pieczonym burakiem i z ziemniakami. Prawda, że brzmi i wygląda prosto? Jak smakowało? Całkiem do rzeczy. Może nie było to odkrycie roku, ale na pewno nie ma się do czego przyczepić. Delikatnie przyprawiona, dobrze wysmażona ryba posypana pestkami słonecznika, które przyjemnie chrupały i urozmaicały smak całości. Miękki, odpowiednio wypieczony burak, a do tego pokruszony kozi ser, który jak wiadomo jest idealnym towarzystwem dla tego czerwonego warzywa. I ta porcja, olbrzymia, na pewno na niemały głód.

 

Podobnie z resztą jak połowa luzowanej kaczki. Nie zamawiajcie nic więcej, jeśli chcecie pochłonąć całą porcję. I uwierzcie kaczka jest tak dobra, że ciężko będzie zostawić choćby kawałek. Mięso niezwykle soczyste, miękkie, idealnie doprawione i wypieczone tak, aby skórka była chrupiąca, a środek kruchy. Dodatki również smaczne. Klasyczna modra kapusta z boczkiem, opiekane ziemniaki, sos z pieczonych owoców i karmelizowane jabłko. Całość godna polecenia.

 

I deser, który musiał być tradycyjny, a jak wiadomo najbardziej klasycznym polskim ciastem (oprócz sernika) jest szarlotka, więc wybór nie był trudny. Niestety ów deser to najsłabszy punkt tego popołudnia. Nie lubię, gdy jabłka łączy się z budyniem lub żelatyną. To po prostu psuje smak! Estetykę przemilczę.

 

O bsługa W Ogrodach to przykład tak zwanej starej, dobrej szkoły kelnerskiej. Profesjonalizm, zaangażowanie, przemiłe, ale nienatrętne podejście do każdego gościa. Umiejętność konwersacji na temat podawanych dań.. Szkoda tylko, że takich kelnerów nie spotykamy za każdym razem.

W Ogrodach karmią całkiem do rzeczy. Na pewno jest to miejsce dla tych, którzy szukają tradycyjnej polskiej kuchni bez ekstrawagancji.

Udostępnij, polub na Facebooku, pokaż nam, że to co robimy ma sens! Dzięki :-)

W ogrodach
3.8 Ocena Testsmaku
4.2 Ocena Gości (3 głosy)
Ilość ocen: .
Sortuj:

Jako pierwszy oceń to miejsce

User Avatar
{{{review.rating_comment | nl2br}}}

Pokaż więcej ocen
{{ pageNumber+1 }}
.

Przydatne info

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Podziel się